– Zamierzamy skupić się na kontynuowaniu i zakończeniu tych projektów, które już rozpoczęliśmy. Nowym inwestycjom będziemy przyglądać się z wielką ostrożnością i na pewno będą to tylko takie przedsięwzięcia, które uznamy za niezbędne lub wyjątkowo korzystne dla koncernu – w rozmowie z dziennikiem biznesowym „Parkiet” mówi Jerzy Kwieciński, prezes Polskiego Górnictwa i Gazownictwa.

30 marca br. Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie orzekł, że od 1 listopada 2014 rosyjski koncern Gazprom zawyżał ceny, po których sprzedawał gaz ziemny polskiemu PGNiG. Jednocześnie trybunał nakazał Rosjano zwrot nadpłata uiszczonej już przez stronę polską. Według szacunków Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa chodzi o ok. 6,2 mld zł.

Już następnego dnia po ogłoszeniu wyroku sztokholmskiego trybunału prezes PGNiG Jerzy Kwieciński zapowiadał, że pieniądze odzyskane od rosyjskiego koncernu zostaną przeznaczone na rozwój biznesu polskiej grupy kapitałowej. Mówił m.in. o inwestycjach związanych z dywersyfikacją dostaw gazu oraz zakupem nowych złóż surowca. Zapowiedział też, że PGNiG pójdzie w stronę nowych obszarów związanych z integracją polskiego rynku ciepła oraz rozwojem systemu bezemisyjnych źródeł energii.

Trudna egzekucja pieniędzy od Gazpromu

Teraz jednak przed prawnikami PGNiG stoi jeszcze jedno arcytrudne zadanie: trzeba jakoś pieniądze te od Gazpromu wyegzekwować. Nie wiadomo, kiedy Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo otrzyma środki od rosyjskiego koncernu. Nie jest również pewne, w jakiej formie rozliczenie zostanie przeprowadzone.

– Jest jeszcze za wcześnie, aby podać datę i sposób rozliczenia tej kwoty – w rozmowie z „Parkietem” tłumaczy Jerzy Kwieciński. – PGNiG już pracuje pełną parą, aby dokonać pełnej implementacji wyroku. Jesteśmy przygotowani na różne scenariusze, gdyż zdajemy sobie sprawę, że dużo może się wydarzyć. To wszystko, co mogę powiedzieć – zaznacza szef PGNiG.

Może Cię zainteresować:

Czy to koniec rewolucji łupkowej w USA? [ANALIZA]

Czy to koniec rewolucji łupkowej w USA? [ANALIZA]

 – Zamierzamy skupić się na kontynuowaniu i zakończeniu tych projektów, które już rozpoczęliśmy - w wywiadzie dla "Parkietu" mówi Jerzy Kwieciński, prezes PGNiG. Czytaj dalej

Prezes gazowego czempiona podkreśla również, że obecna sytuacja związana z pandemią koronawirusa nakazuje uważne dysponowanie pieniędzmi. A pieniądze będą PGNiG potrzebne m.in. na kontynuowanie już rozpoczętych inwestycji oraz realizację nowych projektów biznesowych.

Ostrożnie z inwestycjami

Jerzy Kwieciński na łamach „Prakietu” jednak nie chce zdradzić, jaką kwotę w 2020 r. planuje zainwestować PGNiG. Mówi za to, że sytuacja jest „nieprzewidywalna i zmienna”.

– Zamierzamy skupić się na kontynuowaniu i zakończeniu tych projektów, które już rozpoczęliśmy – zaznacza szef Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. – Zamierzamy skupić się na kontynuowaniu i zakończeniu tych projektów, które już rozpoczęliśmy. Nowym inwestycjom będziemy przyglądać się z wielką ostrożnością i na pewno będą to tylko takie przedsięwzięcia, które uznamy za niezbędne lub wyjątkowo korzystne dla koncernu. Nie możemy inaczej podchodzić do wydatków w sytuacji tak dużej niepewności w gospodarce – zastrzega Jerzy Kwieciński.

Może Cię zainteresować:

Klaipedos Nafta: 3,7 mln euro ze sprzedaży LNG w marcu

Klaipedos Nafta: 3,7 mln euro ze sprzedaży LNG w marcu

 – Zamierzamy skupić się na kontynuowaniu i zakończeniu tych projektów, które już rozpoczęliśmy - w wywiadzie dla "Parkietu" mówi Jerzy Kwieciński, prezes PGNiG. Czytaj dalej

Podkreśla też, że PGNiG zamierza w najbliższym czasie dywersyfikować działalność oraz integrować te biznesy, które są perspektywiczne i rozproszone. Grupa na pewno będzie rozwijać poszukiwanie i wydobycie ropy naftowej oraz gazu ziemnego, zarówno w kraju, jak i zagranicą.

– Dzięki nim uzyskujemy większość zysków – mówi szef gazowego koncernu. – Istotne znaczenie nadal będą tu miały akwizycje, zwłaszcza że niskie ceny ropy i gazu mogą sprzyjać zawieraniu transakcji po atrakcyjnych cenach – dodaje.

PGNiG: dywersyfikacja i nowe technologie

Jerzy Kwieciński zapewnia, że PGNiG będzie dalej rozwijać segment dystrybucji gazu. Dla koncernu kluczowe znaczenie wciąż ma dywersyfikacja źródeł dostaw błękitnego paliwa do kraju. Grupa chce też mocniej wejść w segment ciepłownictwa, chociaż już dzisiaj PGNiG ma 11-procnetowy udział w tym rynku.

– Zamierzamy również inwestować w odnawialne źródła energii i technologie wodorowe – mówi prezes PGNiG. – Inwestycje w odnawialne źródła energii uważamy za konieczne ze względu na potrzebę ograniczenia ryzyka związanego z dynamicznie zmieniającymi się cenami surowców energetycznych. Przede wszystkim myślimy o wejściu w rynek biogazu, który w Polsce jest bardzo słabo rozwinięty. Jeszcze bardziej zależy nam, aby biogaz był wykorzystywany nie tylko do produkcji prądu, ale i biometanu, czyli surowca o identycznym składzie jak gaz ziemny – dodaje.

Może Cię zainteresować:

Jerzy Kwieciński: PGNiG dba, aby gazu nie zabrakło

Jerzy Kwieciński: PGNiG dba, aby gazu nie zabrakło

 – Zamierzamy skupić się na kontynuowaniu i zakończeniu tych projektów, które już rozpoczęliśmy - w wywiadzie dla "Parkietu" mówi Jerzy Kwieciński, prezes PGNiG. Czytaj dalej

Dzięki rozwinięciu produkcji biometanu, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo mogłoby zaoferować taki ekologiczny surowiec na lokalnym rynku. Gaz takiego pochodzenia może być wykorzystywany m.in. w gospodarstwach domowych, do celów grzewczych czy jako paliwo dla pojazdów transportu publicznego.

PGNiG jednak jeszcze nie opracowało strategii rozwoju gospodarki niskoemisyjnej. Koncern pracuje nad nią, a efekty ma zaprezentować jeszcze w 2020 r. Strategia będzie obejmowała także plany PGNiG w zakresie inwestycji w technologie wodorowe.

– Chcemy, aby był powszechnie wykorzystywany jako paliwo, nie tylko w motoryzacji, ale i energetyce – mówi Jerzy Kwieciński. – Przy projektach wodorowych zamierzamy współpracować z innymi polskimi firmami. Zaawansowane prace w tym obszarze prowadzi już m.in. Lotos – dodaje prezes PGNiG.

Jak mówi, na inwestycyjnym celowniki gazowego koncernu znajduje się także energetyka słoneczna oraz wiatrowa.

Podpis: am/Pakiet (fot.: Jerzy Kwieciński/Twitter)