Premier Bułgarii deklaruje, że odcinek gazociągu Turecki Potok będzie gotowy w połowie roku. Fot.: Turk Stream.

Prace dotyczące budowy lądowego odcinka gazociągu Turk Stream (Turecki Potok) na terytorium Bułgarii zostaną przyśpieszone. Taką deklarację w rozmowie z prezydentem Serbii Aleksandrem Vucziciem złożył premier Bułgarii Bojko Borisow, podała Polska Agencja Prasowa.

Powyższa deklaracja padła podczas spotkania serbskiego prezydenta i bułgarskiego premiera. Ten pierwszy złożył wizytę w Bułgarii, gdzie oglądał postępy prac związanych z budową lądowej nitki gazociągu Turk Strem. W Bułgarii nazywa się go również Bałkańskim Potokiem.

[powiązane1]

Przyjazd prezydenta Serbii do Bułgarii nie był przypadkowy. Wizyta odbyła się w dniu, w którym mierzący 474 kilometrów odcinek gazociągu powinien zostać uruchomiony. Gdyby tak się stało, rosyjski gaz ziemny – przesyłany rurociągiem pod Morzem Czarnym – mógłby już płynąc do Serbii oraz na Węgry i dalej do Austrii. 400-kilometrowy odcinek gazociągu na terytorium Serbii został ukończony kilka miesięcy temu i jest już gotowy do transportu surowca. Z budową swojego odcinka jednak spóźniają się Bułgarzy, którzy pierwsze informacje o konieczności przesunięcia terminu uruchomienia gazociągu informowali już w ostatnim kwartale ub.r.

Opóźnienia budowy gazociągu w Bułgarii wzbudziły zaniepokojenie na Kremlu. Na początku roku prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin krytycznie odniósł się do przebiegu bułgarskiej inwestycji. Bułgarski prezydent Bojko Borisow uspakajał wówczas gospodarza Kremla, że budowa zakończy się w połowie tego roku.

„W kwietniu był jednak zmuszony przyznać, że budowa opóźnia się i termin oddania odcinka gazociągu do użytku – 31 maja – nie zostanie dotrzymany. Jako przyczynę Borisow podał pandemię koronawirusa, z powodu której zagraniczni pracownicy musieli przestrzegać kwarantanny. Zarówno premier, jak i minister energetyki Temenużka Petkowa zapewnili wówczas, że obiekt zostanie oddany do użytku do końca bieżącego roku”, relacjonuje Polska Agencja Prasowa.

Może Cię zainteresować:

Niemiecki ambasador: Nord Stream 2 zostanie zrealizowany

Niemiecki ambasador: Nord Stream 2 zostanie zrealizowany

Prace dotyczące budowy lądowego odcinka gazociągu Turk Stream (Turecki Potok) na terytorium Bułgarii zostaną przyśpieszone - deklaruje bułgarski prezydent. Czytaj dalej

Z kolei w poniedziałek premier Bułgarii powiedział, że budowa gazociągu ma charakter priorytetowy dla Bułgarskiego rządu. Jak zaznaczył, inwestycja ma na celu podniesienie bezpieczeństwa dostaw gazu ziemnego z różnych źródeł.

Według informacji przekazanych przez służby prasowe bułgarskiego rządu, na miejsca, przez które będzie biegła nitka gazociągu, dostarczono już rury potrzebne do budowy 324 km nitki. Z kolei w porcie Burgas nad Morzem Czarnym zmagazynowano kolejne 133 km rur. Jak dotąd jednak Bułgarzy zbudowali zaledwie 91 km gazociągu. Jesienią ub.r. zbudowane zostało 11-kilometrowe połączenie systemu przesyłowego Bułgarii z gazociągiem Turk Stream. Dzięki temu możliwe stało się przekierowanie dostaw surowca z Gazociągu Transbałkańskiego, czego dokonano na początku br.

Sam gazociąg Turk Stream został uruchomiony w styczniu tego roku. Umożliwia on tranzyt 31,5 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie z Rosji do Turcji, z czego połowa zarezerwowana jest na potrzeby gospodarki tureckiej.

Podpis: Anna Marciniak, PAP (fot.: Turk Stream)