Szef komisji ds. gospodarki i energetyki w Bundestagu Klaus Ernst powiedział, że sankcje, które Stany Zjednoczone nałożyły na firmy zaangażowane w realizację budowy podmorskiego gazociągu Nord Stream 2, wymagają retorsji ze strony Europy.

Może Cię zainteresować:

Maseczki i inne materiały ochronne do kupienia na stacjach MOYA

Maseczki i inne materiały ochronne do kupienia na stacjach MOYA

Jak powiedział, gaz z kierunku amerykańskiego nie może być traktowany jako alternatywa, ponieważ „ponieważ jest bardzo drogi i mniej przyjazny dla środowiska”. Czytaj dalej

Niemiecki polityk zaznaczył, że gazociąg Nord Stream 2 umożliwi na dostarczenie dodatkowych wolumenów gazu ziemnego do Europy. Klaus Ernst podkreślił także, iż Niemcy potrzebują dostaw błękitnego paliwa z Rosji, ponieważ krok po kroku wycofują się z energetyki atomowej oraz opartej na węglu. Jak dodał, gaz sprowadzany z kierunku amerykańskiego nie może być traktowany jako alternatywa, ponieważ „ponieważ jest bardzo drogi i mniej przyjazny dla środowiska”.

Klaus Ernst odniósł się także do relacji politycznych i gospodarczych pomiędzy Niemcami i Rosją. Powiedział, że należy zacieśniać powiązania gospodarcze z Federacją Rosyjską, a utrzymywanie sankcji nałożonych na Moskwę po 2014 r. „budzi poważne wątpliwości”.

Szef komisji ds. gospodarki i energetyki w Bundestagu dodał, że nałożenie przez Stany Zjednoczone sankcji na firmy budujące gazociąg Nord Strem 2 jest nie do przyjęcia. Podkreślił, że wymagają one stanowczej odpowiedzi ze strony Starego Kontynentu. Jako przykład ewentualnych kontrdziałań Europy wymienił nałożenie sankcji na amerykański gaz wydobywany metodą szczelinowania.

Podpis: tg (fot.: Klaus Ernst/Facebook)