Royal Dutch Shell odnotował 9-procentowy wzrost sprzedaży LNG w I kw. 2020 r.

Brytyjsko-holenderski gigant petrochemiczny z siedzibą główną w Hadze poinformował rynek, że w I kw. br. odnotował 9-procentowy wzrost sprzedaży skroplonego gazu ziemnego w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.

Może Cię zainteresować:

Czy to koniec rewolucji łupkowej w USA? [ANALIZA]

Czy to koniec rewolucji łupkowej w USA? [ANALIZA]

Wynik sprzedaży w segmencie LNG w I kw. br. był jednak niższy w porównaniu z IV kwartałem 2019 r. Wówczas Shell sprzedał w sumie 20,09 mln ton LNG. Czytaj dalej

Koncern Royal Dutch Shell podał, że w okresie styczeń-marzec br. sprzedał łącznie 19 mln ton LNG. Dla porównania: w analogicznym okresie 2019 r. wolumen sprzedanego skroplonego gazu ziemnego wyniósł 17,51 mln ton.

Wynik sprzedaży w segmencie LNG w I kw. br. był jednak niższy w porównaniu z IV kwartałem 2019 r. Wówczas Shell sprzedał w sumie 20,09 mln ton LNG.

Jeżeli zaś chodzi o wyniki w segmencie skraplania gazu ziemnego, to w sumie Shell „przerobił” 8,88 mln ton LNG. Rok to roku to wynik lepszy o 2 proc., ale w porównaniu z IV kw. ub.r. znów nastąił spadek. W okresie październik-grudzień 2019 r. zakłady Shella skropliły w sumie 9,21 mln ton LNG.

Shell, podobnie jak inny gracze na globalnym rynku gazu, boryka się problemami wynikającymi z pandemii koronawirusa. To przede wszystkim spadek cen ropy naftowej oraz gazu ziemnego i samego LNG. Rok do roku łączne przychody w segmencie gazu spadły o 17 proc. do 2,1 mld dolarów.

Podpis: Katarzyna Cieślik-Mróz (fot.: Shell Polska)