Szefowie Gazpromu zakładają, że eksploatacja tego bogactwa naturalnego rozpocznie się w 2025 r. Plany biznesowe zakładają, że rosyjski koncern będzie wydobywał z niego 15 mld m sześc. gazu rocznie. Fot.: Zjednoczona Korporacja Stoczniowa.

25 czerwca br. w stoczni w Astrachaniu nad Wołgą (spółka ta należy do rosyjskiej Zjednoczonej Korporacji Stoczniowej) odbyła się uroczystość inaugurująca budowę nowe platformy wydobywczej dla koncernu energetycznego Gazprom. Platforma będzie przystosowana do pracy w surowych warunkach arktycznych, jakie panują nad podmorskim złożem gazowym Kamiennomyskoje. Właśnie do jego eksploatacji będzie służyć potężna konstrukcja.

Z nową platformą Gazprom wiąże poważne plany biznesowe, dlatego w ceremonii rozpoczęcia jej budowy wzięło udział wielu czołowych menadżerów koncernu. Obecny był m.in. Oleg Aksyuton, wiceprezes zarządu gazowego giganta, który podkreślił w przemówieniu, że nowa platforma zostanie zbudowana siłami wyłącznie rosyjskiego przemysłu.

Platforma będzie obiektem o znacznych rozmiarów: 135 m długości, 69 m szerokości, 41 m wysokości (licząc od podstawy do lądowiska dla śmigłowca). W sumie będzie ona ważyć 40 tys. ton.

Firma szacuje, że podmorskie złoże Kamiennomyskoje – położone pod Zatoką Obską – skrywa w sobie potężne zasoby gazu ziemnego. Możliwe, że będzie można z niego wydobyć nawet 555 mld m sześc. błękitnego surowca. Szefowie Gazpromu zakładają, że eksploatacja tego bogactwa naturalnego rozpocznie się w 2025 r. Potężna platforma ma wydobywać 15 mld m sześc. gazu rocznie.

Będzie to jednak wymagało zastosowania specjalnych środków, ponieważ nad złożem panują niezwykle surowe warunki atmosferyczne. Zimą temperatura spada tam nawet do -60 stopni Celsjusza, a podczas sztormów fale morskie mierzą nawet 12 m wysokości. Pracę na złożu podczas zimy dodatkowo będzie utrudniać gruba pokrywa lodowa. Ta z kolei będzie jednak miała szczególny wpływ na skomunikowanie platformy wydobywczej.

Konstrukcja będzie musiała charakteryzować się szczególną wytrzymałością na te trudne warunki. Platforma będzie obiektem znacznych rozmiarów: 135 m długości, 69 m szerokości, 41 m wysokości (licząc od podstawy do lądowiska dla śmigłowca). W sumie będzie ona ważyć 40 tys. ton.

Platforma będzie obiektem o znacznych rozmiarów: 135 m długości, 69 m szerokości, 41 m wysokości (licząc od podstawy do lądowiska dla śmigłowca). W sumie będzie ona ważyć 40 tys. ton.

Gazprom podaje w komunikacie, że platforma zostanie wyposażona w specjalne główne i pomocnicze moduły do wykonywania odwiertów, pomieszczenia operacyjne i kompleks energetyczny, a także pomieszczenia socjalne dla 120 osobowej załogi obiektu. Koncern chce użyć platformy do wykonania 33 głównych odwiertów produkcyjnych. Gaz ziemny wydobywany przez platformę ma być tranzytowany do lądowej stacji uzdatniania za pośrednictwem rurociągów. Później surowiec będzie wtłaczany do systemu przesyłowego.

Chociaż uroczystość rozpoczęcia budowy platformy odbyła się w Astrachaniu, to jednak w przedsięwzięcie zaangażowano wiele rosyjskich instytutów naukowych i technicznych oraz firm przemysłowych. Za produkcję poszczególnych elementów, z których złożony zostanie obiekt, odpowiedzialne będą spółki wchodzące w skład Zjednoczonej Korporacji Stoczniowej z Astrachania, Kaliningradu, Siewierodwińska, Jekaterynburga i Rybińska. Ostateczny kształt zostanie nadany platformie w Kaliningradzie. Gazprom podaje, że w proces produkcyjny będzie zaangażowanych ok. 7 tys. pracowników.

Podpis: Tomasz Górski (fot.: Zjednoczona Korporacja Stoczniowa).