W I kw. 2020 r. PGNiG kupiło więcej gazu od Gazpromu niż przed rokiem. Fot.: Gazprom

Podczas gdy większość krajów Europy w pierwszym kwartale 2020 r. zmniejszyła zakupu gazu ziemnego od rosyjskiego koncernu, Polska zwiększyła import błękitnego surowca z kierunku wschodniego, a konkretnie od Gazpromu. Taka informacja znalazła się w przygotowanym dla akcjonariuszy kwartalnym raporcie rosyjskiego giganta.

W Polsce napisał o tym serwis energia.rp.pl. Z raportu kwartalnego Gazpromu wynika, że w ciągu trzech pierwszych miesięcy br. koncern zanotował spory spadek eksportu gazu ziemnego. Wpłynęły na to przede wszystkim ciepła zima w Europie oraz lockdown gospodarczy spowodowany pandemią koronawirusa. Jeżeli chodzi o kraje Europy, to eksport spadł o 19 proc. Z kolei o 8 proc. mniej gazu od Gazpromu kupiły były republiki sowieckie.

Polska jednak znalazła się wśród krajów, które pomimo łagodnej zimy i szalejącej pandemii zwiększyły zakupu rosyjskiego gazu. W I kw. br. PGNiG kupiło od Gazpromu o 4,75 proc. więcej surowca niż przed rokiem. Więcej gazu kupiły tylko Kazachstan, Słowacja oraz Holandia. W sumie w okresie styczeń-marzec PGNiG zaimportowało 2,066 mld m sześc. gazu ziemnego dostarczonego przez rosyjski koncern. Przed rokiem było to 1,968 mld sześc.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo utrzymuje jednak, że „udział gazu z kierunku wschodniego w imporcie PGNiG z roku na rok maleje i należy się spodziewać, że trend ten zostanie utrzymany”.

Faktem jest jednak, że w I kw. 2020 r. PGNiG zwiększyło zakupy gazu ziemnego od Gazpromu. Inaczej postępują inne kraje w Europie. Przykładowo: Litwa niemal do zera ograniczyła import rosyjskiego surowca i systematycznie zwiększa dostawy gazu z innych kierunków (USA, Norwegia).

Ponadto Łotwa i Estonia zmniejszyły zakupy od Gazpromu aż kilkukrotnie. W przypadku Wielkiej Brytanii oraz Czech import zmniejszył się o ponad 50 proc., a Ukraina zupełnie przestałą kupować rosyjski gaz ziemny.

Niemcy – które są kluczowych klientem Gazpromu w Europie – zmniejszyły zakupu o 23 proc. Włosi ograniczyli import o 18 proc., a Turcy o 16 proc. Mniej rosyjskiego gazu w I kw. 2020 r. popłynęło również do Austrii i Francji, które uznawane są za państwa stanowczo opowiadające się za zacieśnieniem współpracy energetycznej z Rosją.

Oprac: Katarzyna Cieślik-Mróz (fot.: Gazprom)